Fundusze inwestycyjne

euro-96290__180Jeśli masz dobry pomysł – na pewno warto wziąć kredyt inwestycyjny. Nie musi to być inwestycja duża, ważne by w dalszej perspektywie przyniosła zwrot i sfinansowała koszt kredytu. Przykładowo – możesz posiadać dom i chcąc zaoszczędzić na energii elektrycznej chciałbyś zamontować na dachu kolektory słoneczne. Takie kolektory wytarzają dodatkową energię elektryczną, za którą już nie musisz płacić, a więc w sposób stały uzyskujesz oszczędność na pobieranym z elektrowni prądzie. Kolektory słoneczne nie są więc w tym przypadku zachcianką, ale prosto skalkulowaną inwestycją – ich cena może okazać się zbyt wysoka w przypadku samodzielnego zakupy – i wtedy pozostaje właśnie skredytowanie kolektorów.    Osobny temat to kredyty konsolidacyjne. To oferta dla osób, które mają już kilka kredytów i chcą połączyć je w jeden – łatwiejszy do zarządzania i – teoretycznie – tańszy. Kredyt konsolidacyjny sam w sobie nie jest zły, jeśli nasze wcześniejsze pożyczki są wysoko oprocentowane, można rozważyć takie rozwiązanie. Ważne jednak, by najpierw wszystko DOKŁADNIE przeliczyć – bywa, że konsolidacja, która ma obniżyć całkowity koszt ponoszony co miesiąc, po podliczeniu wszystkich dodatkowych opłat okaże się rozwiązaniem nieopłacalnym i wtedy nie będzie miała sensu.  Na koniec, jedyną radą jaką można podarować, to zachowanie rozsądku! Nie ma nic gorszego dla naszego portfela, niż pożyczka której nie jesteśmy w stanie spłacić. Nowy telewizor LCD szybko przestanie cieszyć, gdy do drzwi zapuka firma windykacyjna.

Prosperująca firma

euro-227744__180Zbudowanie bardzo dobrze prosperującej firmy jest bardzo trudnym zagadnieniem. Wchodzi w grę wiele czynników, które mogą mieć zarówno negatywny jak i pozytywny wpływ na efekty. Największym czynnikiem są ludzie, którym właściwy poziom zawodowy jest na wagę złota.  Jest to pewien rodzaj teorii, którą często mam okazję słyszeć od człowieka prowadzącego firmę, w której pracuję. Chciałbym przedstawić pewną sytuację.  Mamy organizację, firmę, grupę ludzi, którzy wykonują określone zadania, w zamian za to otrzymują jakieś profity. Na początek wprowadzimy prosty model:  System 1-n   Jest to model w którym pojawia się zadanie lub grupa zadań na wejściu naszego system, element wykonuje te zadanie oddaje jego wyniki. Dopóki nasz jedyny element działa, nie mamy żadnych problemów. Element specjalizuje się w wykonywanych zadaniach, z każdym zadaniem jest coraz lepszy, coraz bardziej wydajny, z punktu widzenia firmy jest coraz bardziej opłacalny. Jednak pojawia się małe ‚ale’. Poza tym elementem żaden inny nie wykonuje tych zadań. Co się stanie gdy dany element zawiedzie? Każdy się ze mną zgodzi, że system przestanie działać.  Ktoś może powiedzieć, że możemy użyć innego elementu i się nauczy robić te same zadania. Owszem, tylko kiedy mamy do czynienia z zadaniami i doświadczeniem trwającym kilka miesięcy a nawet lat, to wykształcenie kolejnego takiego elementu jest bardzo dużym kosztem, po czym wracamy znowu do zawodnego systemu.